Pijany 18-latek rozbił skodę na parkingu przy dyskoncie. Miał ponad 1,7 promila i nie miał prawa jazdy - Oleśnica - nowinyolesnickie.pl

 

Fot. Policja Milicz

Ponad 1,7 promila alkoholu w organizmie miał 18-latek, który w nocy wjechał skodą w stojak rowerowy na parkingu przy jednym z dyskontów w Miliczu. Jak ustalili policjanci, młody kierowca nie posiadał żadnych uprawnień do prowadzenia pojazdów.

Do zdarzenia doszło we wtorek, 7 kwietnia, kilka minut przed godziną 4 rano na parkingu sklepowym przy ulicy Trzebnickiej w Miliczu. Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że 18-letni mieszkaniec jednej z okolicznych miejscowości, jadąc osobową skodą po parkingu, stracił panowanie nad autem i z impetem uderzył w metalowy stojak na rowery zamontowany obok wejścia do sklepu.

Siła uderzenia była na tyle duża, że przód samochodu został poważnie uszkodzony. Zniszczony został również stojak rowerowy. Na szczęście w zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń, choć - jak się okazało - na tylnym siedzeniu auta spał 19-letni pasażer. Policja podkreśla, że niewiele brakowało do tragedii.

Szybko wyszło na jaw, co było przyczyną niebezpiecznej jazdy. 18-latek nie miał prawa jazdy ani żadnych innych uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi. Badanie alkomatem wykazało natomiast, że miał w organizmie ponad 1,7 promila alkoholu.

Rozbita skoda należała do ojca 18-latka. Policjanci zatrzymali dowód rejestracyjny pojazdu i poinformowali kierownika sklepu o zdarzeniu. Po wykonaniu czynności służbowych mężczyzna został zwolniony, ale sprawa będzie miała swój dalszy ciąg w sądzie.

Młody kierowca odpowie za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz za spowodowanie zagrożenia dla pasażera. To jednak nie wszystko. Ponieważ miał w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu, a pojazd nie był jego własnością, może mu grozić także przepadek równowartości auta. O tym zdecyduje sąd na podstawie zgromadzonej dokumentacji.

Źródło: KPP w Miliczu