Psycholog: „Nie trzeba być na skraju, żeby poprosić o pomoc” – rozmowa z Aleksandrą z Promedis - Oleśnica - nowinyolesnickie.pl
Coraz więcej osób zmaga się z lękiem, przeciążeniem i trudnościami w relacjach. Wciąż jednak wielu z nas odkłada wizytę u psychologa, bo „inni mają gorzej”. O tym, z czym naprawdę przychodzą pacjenci i kiedy warto szukać wsparcia, rozmawiamy z Aleksandrą – psychologiem pracującym z dziećmi i dorosłymi w Centrum Terapii Pro Medis.
Z jakimi trudnościami najczęściej zgłaszają się pacjenci?
Najczęściej są to trudności emocjonalne: lęk, obniżony nastrój, przeciążenie czy problemy w relacjach. U dorosłych często pojawia się także poczucie zagubienia, wypalenie zawodowe, trudności w związkach czy doświadczenia wyniesione z dzieciństwa.
W przypadku dzieci dominują problemy z regulacją emocji: silne reakcje, wybuchy złości, wycofanie czy nagłe pogorszenie wyników w nauce. Jak podkreśla Aleksandra, nie zawsze są to „problemy dziecka”.
Często to sygnał, że coś w jego otoczeniu wymaga większej uważności – zaznacza.
Czy nadal boimy się wizyty u psychologa?
Choć świadomość społeczna rośnie, wiele osób nadal ma opory przed pierwszym spotkaniem. Najczęściej wynika to z obawy przed oceną lub przekonania, że własne problemy są „zbyt małe”.
Pacjenci często na początku przepraszają, że „marnują czas drobnostkami”. To bardzo częste – mówi psycholog.
W praktyce jednak pierwsza wizyta często przynosi ulgę. Sam fakt bycia wysłuchanym i potraktowanym poważnie bywa dla wielu osób nowym doświadczeniem.
„Nie trzeba być na skraju”
To jedno z najważniejszych zdań, które wybrzmiewa w rozmowie.
Nie trzeba czekać na kryzys, by skorzystać z pomocy specjalisty. Jeśli coś wraca, obciąża psychicznie lub wpływa na codzienne funkcjonowanie, to wystarczający powód, by umówić się na wizytę.
Warto też pamiętać, że spotkanie z psychologiem nie oznacza od razu długiej terapii.
Czasem jedna rozmowa pozwala uporządkować sytuację i spojrzeć na nią z innej perspektywy – podkreśla Aleksandra.
Psycholog nie daje gotowych rozwiązań, ale wspiera pacjenta w zrozumieniu problemów i znalezieniu własnej drogi wyjścia. To proces, który wymaga zaangażowania, ale przynosi realne efekty.
Kiedy to już sygnał, że potrzebna jest pomoc?
Najprostsza odpowiedź: kiedy coś zaczyna utrudniać codzienne życie albo trwa dłużej, niż powinno.
U dorosłych mogą to być m.in. przewlekły stres, problemy ze snem, drażliwość czy poczucie przytłoczenia.
U dzieci kluczowe są zmiany w zachowaniu:
- nagłe wycofanie,
- częste wybuchy emocji,
- trudności w relacjach,
- regres, czyli powrót do wcześniejszych zachowań.
Dzieci rzadko powiedzą wprost „jest mi trudno”. One to pokazują swoim zachowaniem – zaznacza psycholog.
Wsparcie blisko mieszkańców
Wsparcie blisko mieszkańców
Aleksandra pracuje w Centrum Terapii Promedis, gdzie wspiera zarówno dzieci, jak i dorosłych w radzeniu sobie z trudnościami emocjonalnymi, kryzysami i codziennymi wyzwaniami.
