Ryanair wprowadza premie za nadwymiarowy bagaż. Sprawdź, ile zapłacisz

 


Ryanair płaci pracownikom za… Twój za duży bagaż. Premia czy polowanie na pasażera?

Wyobraź sobie: podchodzisz do bramki, a Twój plecak ledwo, ledwo wystaje poza wyznaczoną ramkę. Jeszcze sekunda nadziei… i klik! obsługa lotniska już widzi w Tobie nie tylko podróżnika, ale też 2,50 euro premii do swojej wypłaty.

Tak, to nie żart. Od listopada 2025 roku Ryanair wprowadza system nagród dla swoich pracowników: każdy wykryty nadwymiarowy bagaż to dodatkowe pieniądze do pensji. Co więcej, znika limit miesięcznych bonusów. Innymi słowy,  im więcej przewymiarowanych walizek, tym większa wypłata.


Dlaczego to wprowadzili?

Oficjalnie: chodzi o porządek, sprawny boarding i niższe ceny biletów. Prezes Ryanair, Michael O’Leary, twierdzi, że dzięki temu samoloty będą szybciej startować, a linia zaoferuje jeszcze tańsze loty.

Nieoficjalnie? Wielu pasażerów ma wrażenie, że to raczej „polowanie na bagaż”, które w praktyce może oznaczać kolejne nerwy na lotnisku.


Jakie są zasady gry?

Darmowy bagaż podręczny w Ryanairze może mieć maksymalnie 40 × 30 × 20 cm. Jeśli choć centymetr wystaje, ryzykujesz dopłatę nawet do 75 euro i… premię dla obsługi. 


Kontrowersje i wkurzeni pasażerowie

Internet aż huczy. Na Reddicie podróżni dzielą się historiami, jak plecak „nie przeszedł testu” tylko dlatego, że szelka delikatnie wystawała poza ramkę.Na polskich portalach roi się od komentarzy w stylu: „To już nie linia lotnicza, tylko firma karząca za centymetry” .Krytycy mówią wprost: pracownicy będą mieli finansową motywację, by szukać problemów tam, gdzie ich nie ma.


Czy to tylko Ryanair?

Nie. EasyJet już wcześniej stosował podobny system, gdzie pracownicy Swissportu dostawali bonusy za wykrywanie przewymiarowego bagażu. Widać, że tanie linie znalazły nowy sposób na… dodatkowe źródło przychodów.


Podsumowanie – co to oznacza dla Ciebie?

Przygotuj bagaż tak, jakbyś mierzył go linijką w wojsku. Zarezerwuj miejsce w budżecie na „niespodziewane” 75 euro.  Licz się z tym, że obsługa na bramce nie patrzy już tylko na Twój uśmiech, ale też na swoją premię.