Na co naprawdę zwracają uwagę mężczyźni przy poznawaniu kobiet? Wygląd, seksapil czy charakter
Na co naprawdę mężczyźni zwracają uwagę, kiedy poznają kobietę?
Świat lubi udawać, że mężczyźni to subtelni romantycy, którzy od pierwszej chwili zwracają uwagę na „piękno duszy” i „głębię charakteru”. Prawda jednak bywa o wiele bardziej brutalna i z punktu widzenia kobiet, często mało komfortowa. Mężczyźni to istoty wizualne i w pierwszej kolejności nie szukają ani intelektualnej partnerki do dyskusji o filozofii, ani empatycznej towarzyszki życia, ale kogoś, kto przyciągnie ich wzrok i rozbudzi prymitywne instynkty. To właśnie wygląd, sylwetka, sposób poruszania się i aura seksapilu stają się pierwszym filtrem, przez który mężczyzna ocenia nowo poznaną kobietę.
Pierwsze sekundy spotkania to skanowanie, nie ma co się oszukiwać. Kobieta może być znakomitą rozmówczynią, świetną menadżerką czy artystką z wielką wrażliwością, ale jeśli nie zadziała chemia wizualna, najczęściej szanse na bliższą relację spadają niemal do zera. Mężczyzna patrzy na twarz, oczy, uśmiech, kształt ust, a później, jeszcze szybciej, niż kobiety sądząz na figurę. Nogi, biodra, biust, proporcje całego ciała. Niektóre badania pokazują, że atrakcyjność fizyczna jest dla mężczyzn kluczowym kryterium przy pierwszym kontakcie, i to niezależnie od tego, czy szukają przygody na jedną noc, czy potencjalnej partnerki na lata.
Oczywiście, moda i kultura dyktują, co jest aktualnie uznawane za „ideał”. Dla jednych będzie to sylwetka modelki fitness, dla innych naturalne krągłości, które od wieków symbolizowały zdrowie i płodność. Jednak wspólnym mianownikiem pozostaje jedno, kobieta musi w męskich oczach wyglądać atrakcyjnie i dbać o siebie. I wbrew temu, co lubią powtarzać poradniki psychologiczne, „wewnętrzne piękno” nie nadrobi pierwszego, negatywnego wrażenia.
Drugim elementem, na który mężczyźni zwracają uwagę, jest styl i sposób poruszania się. Strój nie musi być drogi, ale powinien podkreślać atuty. Mężczyzna zauważa, czy kobieta idzie pewnym krokiem, czy raczej chowa się za zbyt obszernymi ubraniami. Gesty, sposób poprawiania włosów, ton głosu, wszystko to buduje wrażenie kobiecości i seksapilu. Wiele kobiet nie zdaje sobie sprawy, że nawet tak prozaiczne rzeczy jak zapach czy kontakt wzrokowy potrafią w ciągu minut przesądzić o tym, czy mężczyzna będzie chciał iść dalej w tej znajomości.
Dopiero później, znacznie później, wchodzi w grę to, co oficjalnie nazywamy osobowością. Charakter, poczucie humoru, inteligencja, to czynniki, które mężczyźni chętnie doceniają, ale nie oszukujmy się: rzadko są na pierwszym miejscu listy priorytetów. Owszem, gdy związek się rozwija, kiedy mijają tygodnie czy miesiące, osobowość zaczyna odgrywać coraz większą rolę. Jednak w momencie poznania to tylko dodatek, swoisty „bonus”, który ma sens dopiero wtedy, gdy podstawowe kryterium, fizyczna atrakcyjność, zostało spełnione.
Brzmi szowinistycznie? Być może, ale wystarczy spojrzeć na twarde fakty. Portale randkowe pełne są przykładów, gdzie kobiety podkreślają swoje pasje, zainteresowania i wrażliwość, a mężczyźni i tak w pierwszej kolejności kierują się zdjęciem. Badania psychologów społecznych potwierdzają, że mężczyźni, znacznie częściej niż kobiety, wybierają partnerki na podstawie wyglądu. Kobiety mogą pozwolić sobie na więcej kompromisów, uwzględniając status społeczny czy poczucie humoru, podczas gdy mężczyźni nie mają takiej elastyczności, muszą być z kimś, kto ich fizycznie pociąga.
To właśnie dlatego wiele kobiet spędza godziny w siłowni, gabinetach kosmetycznych czy przed lustrem, instynktownie wiedzą, że pierwsze wrażenie zadecyduje o wszystkim. Można to nazywać niesprawiedliwością, można się buntować przeciwko płytkości męskich instynktów, ale rzeczywistości nie da się zakłamać. Mężczyźni zwracają uwagę na ciało, twarz i seksapil, a dopiero później – jeśli w ogóle do tego dojdzie, doceniają charakter i wartości.
Wniosek jest prosty: w grze zwanej relacjami damsko-męskimi, osobowość jest ważna, ale nigdy nie jest pierwszym krokiem do sukcesu. Pierwszy filtr to wygląd i dopiero gdy kobieta przez niego przejdzie, mężczyzna zaczyna zastanawiać się nad tym, czy jej wnętrze rzeczywiście jest warte bliższego poznania.
