Śląsk Wrocław stracił dwa punkty w Niepołomicach. Remis z Puszczą po golu Samca-Talara - Oleśnica - nowinyolesnickie.pl
![]() |
| Fot. Krystyna Pączkowska |
Śląsk Wrocław zremisował na wyjeździe z Puszczą Niepołomice 1:1 w meczu 26. kolejki Betclic 1. Ligi. Wrocławianie objęli prowadzenie już na początku spotkania po trafieniu Piotra Samca-Talara, ale po przerwie gospodarze doprowadzili do wyrównania po stałym fragmencie gry.
Zespół z Wrocławia jechał do Niepołomic po ważne punkty. Po udanych tygodniach i przełamaniu na wyjeździe w Tychach liczył na kolejne zwycięstwo, które mogło umocnić go w ścisłej czołówce tabeli. Stawka była duża także dla gospodarzy, dlatego od początku było wiadomo, że łatwego meczu nie będzie.
Śląsk zaczął bardzo dobrze. Już w 7. minucie goście przeprowadzili akcję lewą stroną boiska. Po wymianie podań i dośrodkowaniu piłka trafiła pod nogi Piotra Samca-Talara, który z bliska skierował ją do siatki. Wrocławianie szybko objęli prowadzenie i mogli kontrolować wydarzenia na murawie.
Puszcza próbowała odpowiedzieć niemal od razu. W 16. minucie Olaf Korczakowski oddał groźny strzał z dystansu, ale Michał Szromnik skutecznie interweniował. Z czasem Śląsk coraz śmielej dochodził do kolejnych sytuacji. Przed przerwą goście dwukrotnie zagrozili bramce Michała Perchela, a po dośrodkowaniach i stałych fragmentach gry brakowało niewiele, by podwyższyć wynik.
Po zmianie stron obraz meczu się zmienił. Więcej z gry miała Puszcza Niepołomice, a Śląsk wyraźnie się cofnął i skupił na utrzymaniu korzystnego rezultatu. Gospodarze coraz częściej przebywali pod polem karnym wrocławian i szukali swojej szansy na doprowadzenie do remisu.
Decydująca dla losów spotkania okazała się 68. minuta. Po rzucie wolnym piłka trafiła do Wojciecha Hajdy, który precyzyjnym uderzeniem umieścił ją w siatce. Była to akcja po stałym fragmencie gry, a Śląsk po raz kolejny w tym sezonie miał problem z obroną takiej sytuacji.
W końcówce oba zespoły szukały jeszcze zwycięskiego gola. Śląsk był blisko po zamieszaniu pod bramką rywali w 78. minucie, jednak arbiter dopatrzył się przewinienia. Ożywienie w grze gości dało wejście Luki Marjanaca, ale ostatecznie wynik nie uległ już zmianie.
Remis 1:1 oznacza, że Śląsk wraca z Niepołomic tylko z jednym punktem. To rezultat, który z pewnością pozostawia niedosyt, bo wrocławianie mieli mecz pod kontrolą po szybkim objęciu prowadzenia. Ostatecznie nie zdołali jednak dowieźć zwycięstwa do końca.
W kolejnym spotkaniu, po przerwie reprezentacyjnej, Śląsk Wrocław zagra u siebie z Pogonią Siedlce.
Źródło: slaskwroclaw.pl
