Jak zarobić, a się nie narobić? Finanse młodych w Polsce
Jak zarobić, nie narobić się, iluzja czy (prawie) możliwa rzeczywistość?
„Chciałbym zarobić, a się nie narobić.” Brzmi jak marzenie XXI wieku, ale czy naprawdę młodzi ludzie myślą, że pieniądze spadają z nieba? Statystyki mówią „o nie!”, ale to temat wart rozwinięcia.
Poczucie braku wiedzy finansowej? Ależ tak!
Aż 37 % Polaków przyznaje, że ich poziom wiedzy o finansach jest bardzo mały, a kolejne 34 % ocenia go jako co najwyżej przeciętny . To trochę jak stwierdzenie „nie gotuję, bo palę wodę”. Wśród osób 18–24-letnich ten pesymizm jest jeszcze wyraźniejszy: negatywną samoocenę wiedzy finansowej zgłasza aż 90 % . Tak, dziewięćdziesiąt na sto młodych Polaków!
A jak jest naprawdę, jeśli spojrzeć szerzej?
W badaniu mdpi dla licealistów (15–16 lat) okazało się, że… Przyzwoicie! 45 % osiągnęło wynik średni, a 43,8 % nawet wysoki... Czyli większość potrafi podejmować rozsądne decyzje finansowe . Jednak, tak jak ze znajomością diet, wiedza to dopiero fundament, a zachowania to zupełnie inna bajka .
Młodzi nie czują się bezpiecznie. Nic dziwnego!
Niemal 3/4 młodych dorosłych w Polsce nie czuje się stabilnie finansowo, a tylko 30 % ma oszczędności na choćby trzy miesiące. Co więcej, za pomocą zewnętrznego finansowania (karta, pożyczki, rodzinne wsparcie) wspierają się aż 84 % z nich .
Długi maleją – kto by pomyślał!
Z dobrych wiadomości: od lutego 2024 do lutego 2025 zadłużenie młodych (18–24 lata) zmalało o 172 mln zł, a liczba zadłużonych mniej-sumiennie o ponad 10 000 osób. Obecnie to 873 mln zł i 119 379 osób . Czyli młodzi zaczynają się poprawiać, hej, da się!
Emerytura? IKZE, IKE, brzmi dobrze, ale…
Liczba kont oszczędnościowych na emeryturę (IKE, IKZE) rośnie o 36 % między 2020 a końcem 2024. Brzmi jak dobra wiadomość, ale… Wciąż aktywnych użytkowników to tylko 965 tys. (IKE) i 593 tys. (IKZE). No cóż, jak ktoś nie wie, że ZUS emerytur nie da (albo da śladową), to śpi spokojnie. A kiedy dowiaduje się prawdy, szok, niedowierzanie i… może IKE?
Podsumowanie w stylu luzackim, ale konkretne:
- Iluzja czy ignorancja?
Młodzi często czują się jak w lesie, nie wiedzą, jak działa finanse. Ale to bardziej brak praktyki niż absolutna ignorancja.
- Wiedza jest, ale działa tylko, jeśli zostanie użyta.
Możesz znać wszystkie kalkulatory świata, jeśli nie umiesz oszczędzać, inwestować i planować, nic się nie zmieni!
- Stabilność finansowa?
3 miesiące oszczędności to luksus. Ale coraz więcej młodych ciągnie za sobą jeszcze długi. Czas nauczyć się kontroli, a nie tylko kontroli konta.
- Długi? Spadek!
Młodzi coraz rzadziej mają wpisy w Rejestrze Dłużników. Widać, że idziemy w dobrą stronę.
- Emerytura? To nie tylko szpilki i perfumy!
IKE/IKZE to opcja dla ogarniętych, ale 30 mln potencjalnych uczestników, a niecałe 2 mln kont to spora rozbieżność.
Co z tym zrobić (albo przynajmniej spróbować)?
Kapnąć sobie wiedzy, nie musi być nudna. Wybierz blog, podcast, kanał z humorem, by zmiany nie były traumą.
- Budżet domowy – poważnie, papier + długopis, albo apka; traktuj to jak grę – ile przeszło, ile zostało.
- Fundusz awaryjny – nawet 500 zł na start to dobry fundament.
- Inwestuj (roztropnie) – IKE to dobra sprawa, trzeba tylko chcieć i poszukać, jak to działa.
- Pokój z doradcą, albo z panią z banku… albo z Google, znaj perfekcyjne narzędzie (i czekaj tylko, aż pensja spadnie… na IKE).
A teraz na poważnie, kończymy?
Tak, młodzi może nie wierzą, że pieniądze spadają z nieba (bo… wiadomo, że nie), ale często zostają w strefie komfortu. Tylko działanie, krok po kroku, budżet, oszczędności i szczypta inwestycji może zmienić „zarabiać bez wysiłku” z marzenia na możliwe… Przynajmniej w teorii.
We wpisie o finansach warto zakończyć prośbą o interakcję: „Podziel się, jak się z tym mierzycie, kto tu oszczędza, kto inwestuje, a kto wciąż jak ja: szuka kieliszka na dno ”?
