Strażacy ponownie ruszyli na Skrzyczne. Wszystko dla małego Kazika - Oleśnica - nowinyolesnickie.pl

 


Strażacy z OSP Ligota Mała po raz kolejny pokazali, że hasło „Bogu na chwałę, ludziom na ratunek” nie kończy się na działaniach ratowniczych. Tym razem druhowie wyruszyli na Skrzyczne, najwyższy szczyt Beskidu Śląskiego, aby wesprzeć walkę o zdrowie małego Kazika.

Akcja miała charakter charytatywny i zgromadziła strażaków, mieszkańców oraz osoby, które od miesięcy angażują się w pomoc kilkuletniemu chłopcu. Każdy krok na górskim szlaku był symbolem solidarności z Kazikiem i jego rodziną.

Kazik zmaga się z dystrofią mięśniową Duchenne'a (DMD), ciężką i postępującą chorobą genetyczną prowadzącą do stopniowego zaniku mięśni. Choroba atakuje nie tylko układ ruchu, ale także serce i układ oddechowy. Rodzina chłopca prowadzi jedną z największych zbiórek w kraju, której celem jest sfinansowanie terapii genowej dostępnej w Stanach Zjednoczonych.

Według informacji opublikowanych na stronie zbiórki, koszt leczenia wynosi około 15 milionów złotych. Obecnie na koncie zbiórki znajduje się już ponad 11,4 miliona złotych, jednak do osiągnięcia celu nadal brakuje kilku milionów.


W maju rodzice Kazika informowali o niepokojących wynikach badań kardiologicznych. Podczas kontroli lekarze zauważyli zmiany wymagające dalszej diagnostyki. To kolejne przypomnienie, że w przypadku tej choroby czas odgrywa kluczową rolę.

Dla strażaków z Ligoty Małej pomoc Kazikowi nie jest jednorazową inicjatywą. Druhowie od dłuższego czasu angażują się w działania wspierające chłopca, organizując wydarzenia i zachęcając do wpłat na leczenie.

Organizatorzy podkreślają, że celem wyjścia na Skrzyczne była nie tylko integracja i wspólne pokonanie górskiego szlaku, ale przede wszystkim zwrócenie uwagi na zbiórkę oraz dalsze mobilizowanie ludzi do pomocy.

Źródło: OSP Ligota Mała, Siepomaga