Trampkarze Zenitu wygrywają u siebie 3:0. Nie było tak łatwo, jak pokazuje wynik - Międzybórz - nowinyolesnickie.pl
To był mecz, który od początku nie układał się po myśli gospodarzy. Trampkarze Zenitu Międzybórz wygrali u siebie z Wiwą Goszcz 3:0, ale pierwsze minuty pokazały zupełnie inny obraz spotkania.
Goście zaczęli zdecydowanie lepiej. Już w pierwszych 10 minutach stworzyli dwie stuprocentowe sytuacje sam na sam z bramkarzem. W obu przypadkach znakomicie zachował się Tymon Mateusiak, który utrzymał Zenit w grze i nie pozwolił rywalom objąć prowadzenia.
Z czasem gospodarze zaczęli przejmować inicjatywę. Efekt przyszedł stosunkowo szybko – pierwsza bramka padła po samobójczym trafieniu zawodnika Wiwy. Chwilę później wynik podwyższył Ignacy Stasiaczyk i Zenit schodził na przerwę z prowadzeniem 2:0.
Po zmianie stron mecz się wyrównał, ale to gospodarze byli skuteczniejsi. Trzeciego gola dołożył Gabriel Konefał, ustalając wynik spotkania na 3:0.
Mimo wysokiego zwycięstwa, był to mecz wymagający, szczególnie w jego początkowej fazie. Duży udział w końcowym sukcesie miał bramkarz Zenitu, który kilkoma interwencjami dał drużynie spokój i czas na odwrócenie losów spotkania.
Zenit Międzybórz pokazał konsekwencję i skuteczność, które przełożyły się na kolejne ligowe punkty.
FS Zenit Międzybórz – Wiwa Goszcz 3:0
Źródło: materiały klubowe
