To dopiero początek. Organizatorzy podsumowali Oleśnicki Festiwal Kwiatów – Oleśnica - nowinyolesnickie.pl

 

Fot. Monika Majdaniuk

Minął tydzień od pierwszego Oleśnickiego Festiwalu Kwiatów i dziś możemy powiedzieć wprost: to wydarzenie trafiło w punkt. Rynek przez cały weekend tętnił życiem, a zainteresowanie mieszkańców i gości przerosło oczekiwania organizatorów.

To była pierwsza edycja festiwalu, tworzona z dużym zaangażowaniem i przekonaniem, że w Oleśnicy jest przestrzeń na wydarzenie łączące naturę, lokalnych wystawców i dobrą energię. Jak podkreślają organizatorzy, mimo różnych trudności udało się stworzyć wydarzenie, które przyciągnęło tłumy i zostawiło po sobie wyraźny ślad.

Szacunki mówią o blisko 80 tysiącach przejść przez teren festiwalu. To nie oznacza liczby unikalnych osób, ale jedno jest pewne: rynek żył tym wydarzeniem przez cały weekend, a wielu odwiedzających wracało na stoiska kilkukrotnie.

Organizatorzy podkreślają, że ogromne znaczenie miał odzew uczestników, wystawców i partnerów. To właśnie on utwierdził ich w przekonaniu, że festiwal ma potencjał, by wpisać się na stałe w kalendarz miasta.

Nie zabrakło też refleksji. Jak przyznają, nie wszystko udało się dopiąć na 100 procent, ale już wiedzą, co poprawić i jak przygotować kolejną edycję na wyższym poziomie.

Decyzja zapadła: festiwal wróci. I to jeszcze w tym roku.

Organizatorzy skierowali również podziękowania do wszystkich, którzy zaangażowali się w wydarzenie, w tym do władz miasta, partnerów, wystawców oraz osób współtworzących program. Szczególne słowa uznania popłynęły także w stronę uczestników.

To właśnie oni – swoją obecnością, rozmowami i energią – pokazali, że ten pomysł ma sens.

Na dziś wiadomo jedno: Oleśnicki Festiwal Kwiatów nie był jednorazowym wydarzeniem.








Źródło: organizatorzy wydarzenia

📷 Monika Majdaniuk