Przy SP3 w Oleśnicy powstanie zatoczka „Kiss & Go”. Reakcja na poranny chaos - Oleśnica - nowinyolesnickie.pl
Temat bezpieczeństwa dzieci w rejonie Szkoły Podstawowej nr 3 w Oleśnicy wrócił z dużą siłą. Po nagraniu pokazującym poranny chaos i niebezpieczne sytuacje, zapadła konkretna decyzja: powstanie zatoczka typu „Kiss & Go”.
Impuls wyszedł od ucznia Jakuba Hylli, który zwrócił uwagę, że zamiast działać bezpośrednio przy szkole, warto poszukać bezpieczniejszego rozwiązania. Pomysł szybko podchwycili rodzice, a do rozmów włączyli się radni oraz dyrekcja placówki.
Sprawa trafiła również na poziom powiatowy, ponieważ droga przy szkole ma taki właśnie status. Jak słyszymy, dzięki reakcji władz powiatu i współpracy z Zarządem Dróg Powiatowych temat został potraktowany priorytetowo.
Zdecydowano, że zatoczka powstanie przy parku Nivea, w miejscu o mniejszym natężeniu ruchu. To właśnie tam rodzice będą mogli bezpiecznie zatrzymać się na chwilę, wysadzić dziecko i odjechać, bez blokowania drogi.
Inwestycję wspólnie zrealizują Powiat Oleśnicki i miasto Oleśnica. Zgodnie z zapowiedziami zatoczka ma być gotowa na początek nowego roku szkolnego.
Obecnie trwa przygotowanie dokumentacji projektowej. Kolejnym etapem będą prace budowlane i wprowadzenie odpowiedniego oznakowania.
Źródło: Starostwo Powiatowe w Oleśnicy

Pojawia się pytanie, czy 4–5 miejsc coś zmieni i czy auta nie będą czekać – to nie jest rozwiązanie dla wszystkich naraz i nigdy nie było. To rozwiązanie rotacyjne. Jeśli kilka samochodów w danym momencie zatrzyma się gdzie indziej, zamiast pod samym wejściem, to już rozładowuje część ruchu. To nie ma zlikwidować problemu w 100%, tylko go zmniejszyć.
OdpowiedzUsuńPojawia się też argument, że są parkingi obok – to prawda, tylko praktyka pokazuje, że nie wszyscy z nich korzystają i właśnie dlatego dziś mamy to, co mamy. Ta zatoczka nie zastępuje parkingów, tylko daje dodatkową opcję dla tych, którzy i tak zatrzymują się „na chwilę”.
Rozumiem też głosy mieszkańców – że jest problem z wyjazdem, że ruch jest duży. Właśnie dlatego pojawił się pomysł, żeby część tego ruchu przenieść i uporządkować, a nie zostawić tak, jak jest teraz.
Czy wszyscy będą z tego korzystać? Pewnie nie. Tak jak ktoś napisał – część i tak będzie próbowała podjechać pod same drzwi. Ale czy to znaczy, że nie warto robić nic dla tych, którzy chcą zrobić to normalnie i bezpiecznie?
To nie jest rozwiązanie idealne, tylko krok w dobrą stronę. Reszta i tak zależy od nas wszystkich – od tego, czy będziemy potrafili się nawzajem szanować i trochę zmienić swoje przyzwyczajenia.
Każdy ma swoją rację, ale może zamiast szukać, dlaczego się nie uda, warto zobaczyć, czy chociaż trochę może być lepiej 👍