Po naszej publikacji mieszkańcy znów alarmują. „Groził, że podpali budynek” - Oleśnica - nowinyolesnickie.pl
Po wczorajszej publikacji dotyczącej sytuacji przy ul. Kleberga w Oleśnicy do redakcji dotarły kolejne niepokojące sygnały. Według relacji mieszkańców, wieczorem miało dojść tam do kolejnych awantur, krzyków i gróźb.
Sprawa dotyczy rejonu, o którym pisaliśmy już wcześniej. Mieszkańcy od dłuższego czasu wskazują na problem zakłócania porządku, nocnych awantur, agresywnego zachowania oraz poczucia zagrożenia. Teraz alarmują, że sytuacja nie tylko się nie uspokoiła, ale znów miała eskalować.
Według przekazanych nam informacji, jeden z sąsiadów miał być pod wpływem alkoholu lub innych środków. Miał krzyczeć, wyzywać mieszkańców, grozić i mówić, że podpali budynek. Te słowa, jeśli się potwierdzą, są bardzo poważne, bo dotyczą bezpieczeństwa całego bloku.
Mieszkańcy twierdzą, że na miejscu miała pojawić się policja. Na ten moment nie mamy jeszcze oficjalnego potwierdzenia tej interwencji, dlatego zwrócimy się do służb z pytaniami w tej sprawie.
Przypomnijmy, że po naszym wcześniejszym zapytaniu oleśnicka policja potwierdziła, że zna sytuację osób zamieszkujących przy ul. Kleberga. Funkcjonariusze informowali też, że w ostatnim czasie interweniowali w tym rejonie w związku z zakłóceniami porządku publicznego oraz awanturami domowymi.
Policja podkreślała jednocześnie, że skuteczne działania wymagają formalnych zawiadomień. To ważne, bo same sygnały i interwencje doraźne nie zawsze wystarczają do skierowania sprawy dalej.
Problem na Kleberga nie może zostać sprowadzony wyłącznie do kolejnej sąsiedzkiej awantury. Jeżeli mieszkańcy słyszą groźby podpalenia budynku, mają prawo oczekiwać realnej reakcji wszystkich instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo, od policji, przez zarządcę, po miasto.
Jako redakcja ponownie skierujemy pytania do policji. Będziemy ustalać, czy wczoraj doszło do interwencji, jakie działania podjęto i czy zgłoszono groźby karalne lub zagrożenie dla mieszkańców budynku.
Do sprawy wrócimy po uzyskaniu oficjalnych informacji.
Źródło: relacje mieszkańców, wcześniejsza odpowiedź Komendy Powiatowej Policji w Oleśnicy
