58,7 mln zł na dworzec, a na peron w kaloszach? Radny apeluje do kolejarzy -Oleśnica - nowinyolesnickie.pl
Zabytkowy dworzec kolejowy w Oleśnicy po wielomilionowej modernizacji może być wizytówką miasta. Problem zaczyna się jednak kilka metrów dalej. Stan peronów i przejścia podziemnego ponownie wywołał dyskusję. Radny Dawid Galik zwraca uwagę na zalewane dojście do pociągów i apeluje do PKP Polskich Linii Kolejowych o konkretne działania.
W czwartek, 20 sierpnia, radny Rady Miasta Oleśnicy Dawid Galik opublikował obszerny wpis dotyczący infrastruktury kolejowej przy głównym dworcu. Samorządowiec zestawił efekt zakończonej modernizacji zabytkowego budynku ze stanem peronów i prowadzącego do nich przejścia podziemnego. Galik jest radnym obecnej kadencji Rady Miasta Oleśnicy.
Dworzec za 58,7 mln zł odzyskał blask
Trudno kwestionować skalę zmian, które zaszły w samym budynku. Przebudowa dworca kolejowego w Oleśnicy kosztowała 58,7 mln zł brutto. Inwestorem były Polskie Koleje Państwowe S.A. Zabytkowy obiekt z 1868 roku został kompleksowo odnowiony, a pasażerowie otrzymali nowoczesną przestrzeń obsługi. Dworzec został oficjalnie udostępniony po modernizacji w maju 2026 roku.
Problem w tym, że modernizacja budynku nie oznaczała jednoczesnej przebudowy całej infrastruktury, z której korzystają podróżni.
Perony i przejście prowadzące do pociągów pozostają osobnym elementem kolejowej układanki.
„A na peron? Najlepiej w kaloszach”
To właśnie na ten kontrast zwraca uwagę Dawid Galik.
„58,7 mln zł na piękny dworzec. A na peron? Najlepiej w kaloszach” – napisał radny.
Według przedstawionej przez niego relacji po większych opadach pojawiają się problemy z wodą w przejściu i na dojściu do peronów. Galik wskazuje również na stan samych peronów oraz brak dostosowania infrastruktury do współczesnych standardów dostępności.
Szczególnie poważnie brzmią informacje przekazywane radnemu przez mieszkańców. Jak twierdzi, zdarzają się sytuacje, w których młodzi ludzie dojeżdżający koleją do szkół, zamiast korzystać z właściwego przejścia, wybierają drogę przez tory, aby dostać się na odpowiedni peron.
To relacja przytoczona przez radnego na podstawie sygnałów od mieszkańców. Jeśli takie sytuacje rzeczywiście mają miejsce, problem przestaje dotyczyć wyłącznie komfortu podróżnych i staje się przede wszystkim kwestią bezpieczeństwa.
Jeden dworzec, dwie kolejowe spółki
Dla pasażera sprawa wydaje się prosta. Wchodzi do dworca, sprawdza rozkład, a następnie idzie na peron i wsiada do pociągu.
Od strony organizacyjnej infrastruktura jest jednak podzielona pomiędzy różne podmioty. Za modernizację budynku odpowiadały PKP S.A., natomiast kwestia peronów i infrastruktury kolejowej pozostaje domeną PKP Polskich Linii Kolejowych.
I właśnie do PLK swój apel kieruje radny.
„Pasażera naprawdę nie powinno obchodzić, która państwowa spółka ma którą działkę, ścianę, schody czy kawałek peronu. Dla niego to jest jeden dworzec” – podkreśla Galik.
Plany modernizacji istnieją. Co z realizacją?
Temat remontu peronów i przejścia podziemnego w Oleśnicy nie pojawia się po raz pierwszy.
Już wcześniej lokalni samorządowcy informowali, że dokumentacja dotycząca przebudowy tej części stacji jest przygotowana. Pod koniec maja 2026 roku ponownie mówiono o planach modernizacji peronów i przejścia podziemnego, jednak bez wskazania konkretnego terminu rozpoczęcia robót.
Co istotne, firma BPK Mosty, która przedstawia realizowane projekty kolejowe, wskazuje, że w ramach dokumentacji dotyczącej modernizacji linii kolejowej nr 143 uwzględniono m.in. przejście podziemne na stacji Oleśnica. Dokumentację opracowano w 2024 roku.
Samo przygotowanie projektu nie oznacza jednak rozpoczęcia inwestycji. Nadal kluczowe pozostają finansowanie, decyzje inwestora i harmonogram realizacji.
Radny chce konkretnego terminu
Dawid Galik wskazuje trzy najpilniejsze kwestie: rozwiązanie problemu zalewania przejścia i dojścia do peronów, zapewnienie bezpiecznego dostępu do pociągów oraz przedstawienie mieszkańcom konkretnego terminu przebudowy peronów i przejścia.
To pytania, które po zakończeniu wartej 58,7 mln zł modernizacji budynku dworca stają się jeszcze bardziej widoczne.
Nowa elewacja, odrestaurowane wnętrza i nowoczesna poczekalnia są ważne. Jednak z punktu widzenia pasażera dworzec kończy się dopiero w momencie, gdy bezpiecznie i wygodnie dotrze on do pociągu.
„Piękny dworzec, do którego trzeba przychodzić w kaloszach, nie jest symbolem modernizacji” – podsumowuje radny.
Teraz najważniejsze pytanie brzmi już nie: czy perony i przejście podziemne w Oleśnicy wymagają zmian, ale kiedy te zmiany rzeczywiście się rozpoczną.
Źródła: wpis radnego Dawida Galika z 20 sierpnia 2026 r.; PKP S.A. ; Urząd Miasta Oleśnicy ; BPK Mosty ; informacje dotyczące planowanej modernizacji infrastruktury stacji
