Burza po słowach prezesa Wisły Kraków. Uderzył w Śląsk Wrocław - Oleśnica - nowinyolesnickie.pl

 


Słowa prezesa Wisły Kraków wywołały gorącą dyskusję w piłkarskim środowisku. Jarosław Królewski, komentując sytuację polskiego futbolu w mediach społecznościowych, odniósł się między innymi do Śląska Wrocław oraz innych klubów korzystających ze wsparcia samorządów.

W swoim wpisie prezes krakowskiego klubu stwierdził, że trudno wyobrazić sobie sytuację, w której zawodnik miałby wybrać grę w takich miastach jak Wrocław, Lubin czy Płock wyłącznie ze względów sportowych. Jego zdaniem część klubów funkcjonuje dzięki znacznemu finansowaniu publicznemu, co ma wpływać na rynek piłkarski i decyzje zawodników.

Największe emocje wzbudził jednak ton wypowiedzi. Królewski użył bardzo ostrych sformułowań, krytykując model działania niektórych klubów. Wpis szybko obiegł środowisko piłkarskie i wywołał liczne reakcje kibiców, dziennikarzy oraz działaczy sportowych.

Wielu komentujących zwraca uwagę, że problem finansowania klubów przez samorządy od lat budzi kontrowersje. Zwolennicy takiego modelu podkreślają, że profesjonalny sport jest elementem promocji miast i regionów. Przeciwnicy wskazują natomiast, że publiczne środki powinny być wydawane przede wszystkim na inne cele, a kluby powinny w większym stopniu opierać się na własnych przychodach i sponsorach.

Wrocławski Śląsk od lat należy do klubów, których właścicielem jest samorząd. Temat finansowania zespołu regularnie wraca do debaty publicznej, szczególnie w okresach słabszych wyników sportowych lub podczas dyskusji o budżecie miasta.

Na razie nie ma informacji o oficjalnej odpowiedzi ze strony Śląska Wrocław na słowa prezesa Wisły Kraków. Można jednak przypuszczać, że temat jeszcze przez dłuższy czas będzie obecny w piłkarskiej debacie.

Źródło: publikacja DS24.pl oraz wypowiedź Jarosława Królewskiego.