Banaszak przed nowym sezonem: Śląsk wchodzi na pełne obroty. „Szykujemy się już na 1. kolejkę” - Oleśnica - nowinyolesnickie.pl
![]() |
| Fot. Krystyna Pączkowska |
Śląsk Wrocław nie celebruje już awansu, tylko wszedł w tryb pracy. Wrocławianie rozpoczęli przygotowania do sezonu 2026/2027, a z wypowiedzi Przemysława Banaszaka jasno wynika, że w klubie nie ma dziś miejsca na rozpamiętywanie poprzednich miesięcy. Jest za to konkret: testy, ciężkie treningi, obóz w Trzebnicy i skupienie na pierwszym meczu po powrocie do elity.
Napastnik Śląska w rozmowie z klubowymi mediami podkreślił, że zespół zdążył już zostawić za sobą emocje związane z awansem. Po urlopach piłkarze wrócili do pracy, a początek okresu przygotowawczego od razu miał intensywny charakter. Najpierw testy, później wejście w regularny trening i budowanie formy pod inaugurację sezonu.
Banaszak przyznał, że w ostatnich dniach nacisk położono przede wszystkim na przygotowanie fizyczne i wydolność. Zawodnicy realizowali wcześniej rozpiski indywidualne, a po powrocie do klubu od razu weszli w mocniejsze obciążenia. Jak zaznaczył, środowy trening był mocno ukierunkowany na parametry wysiłkowe zbliżone do tych, które pojawiają się w meczu, zwłaszcza jeśli chodzi o bieganie na wysokiej intensywności.
Ważnym etapem przygotowań ma być zgrupowanie w Trzebnicy. W ocenie piłkarza nie chodzi tu wyłącznie o samą pracę na boisku. Obóz ma pomóc drużynie spędzić więcej czasu razem, zintegrować się z nowymi zawodnikami i zbudować atmosferę przed startem rozgrywek. To o tyle istotne, że Śląsk wraca do rywalizacji na najwyższym szczeblu i będzie musiał szybko wejść na odpowiedni poziom.
Napastnik odniósł się też do nowych twarzy w szatni, choć bez oceniania transferów. Podkreślił, że wierzy, iż nowi zawodnicy podniosą jakość zespołu i pomogą w wygrywaniu meczów. Z jego słów wynika również, że proces wprowadzania nowych piłkarzy do drużyny przebiega spokojnie, a szatnia ma im pomóc odnaleźć się w nowym otoczeniu.
W Śląsku przekaz jest więc prosty: awans został zapisany w historii, ale dziś liczy się już tylko to, co wydarzy się w sezonie 2026/2027. Na Oporowskiej nikt nie chce przespać lata. Cel jest jasny, dobrze wejść w ligę i od pierwszej kolejki pokazać, że powrót do najwyższej klasy rozgrywkowej nie ma być jedynie krótkim epizodem.
Źródło: oficjalny serwis Śląska Wrocław
