Wynik matury mówi jedno. A nie wszystko - Oleśnica - nowinyolesnickie.pl
Matura potrafi stresować jak mało co. Przez kilka majowych dni uczniowie słyszą, że to jeden z najważniejszych egzaminów w życiu. Że od niego zależy przyszłość, studia, praca, dorosłość. I choć rzeczywiście jest to ważny moment, warto powiedzieć maturzystom coś bardzo jasno: wynik matury nie definiuje człowieka.
Wynik matury mówi, ile procent zadań zostało rozwiązanych poprawnie. Nie mówi jednak, ile było nieprzespanych nocy, ile stresu trzeba było udźwignąć, ile razy ktoś próbował się podnieść po słabszym sprawdzianie. Nie mówi też nic o wrażliwości, ambicji, charakterze, odwadze ani o tym, jakim ktoś będzie człowiekiem za kilka lat.
Dla wielu maturzystów ten czas jest emocjonalnym maratonem. Jedni wychodzą z sali z ulgą, inni z poczuciem niepewności. Jedni analizują każde zadanie, drudzy nie chcą już o nim słyszeć. Każda z tych reakcji jest normalna. Po tak dużym napięciu głowa ma prawo być zmęczona.
Dlatego dziś chcemy napisać coś prostego: jesteście ważni. Niezależnie od wyniku. Niezależnie od tego, czy poszło świetnie, średnio, czy inaczej, niż zakładaliście.
Matura może otworzyć drzwi, ale nie jest jedyną drogą. Życie bardzo często układa się inaczej, niż planujemy w maju przy szkolnej ławce. Są poprawki, są kolejne rekrutacje, są szkoły policealne, kursy, praca, własne pomysły, zmiana kierunku, druga szansa. To, co dziś wydaje się końcem świata, za kilka lat może być tylko jednym z wielu przystanków.
Najważniejsze jest to, żeby nie mylić wyniku z wartością człowieka. Kartka z procentami nie opisze Waszych marzeń, talentów i tego, ile macie jeszcze przed sobą. A macie dużo.
Maturzyści, oddychajcie. Zrobiliście swoje. Teraz krok po kroku, bez paniki. Przyszłość nie kończy się na jednym egzaminie. Ona dopiero zaczyna się układać.
Źródło: opracowanie własne.
