Śląsk Wrocław przed meczem o awans. W Bytomiu może postawić kropkę nad i - Oleśnica - nowinyolesnickie.pl
![]() |
| Fot. Adriana Ficek |
Śląsk Wrocław jest o krok od powrotu do Ekstraklasy. W niedzielę, 17 maja, o godz. 20:15 WKS zagra na wyjeździe z Polonią Bytom w 33. kolejce Betclic 1 Ligi. To może być wieczór, po którym we Wrocławiu będzie już wszystko jasne.
Dla Śląska to ostatni wyjazdowy mecz w sezonie i jednocześnie jedno z najważniejszych spotkań całych rozgrywek. Sytuacja w tabeli jest bardzo konkretna. Jeśli wrocławianie wygrają w Bytomiu, zapewnią sobie bezpośredni awans do PKO BP Ekstraklasy, niezależnie od wyniku Wieczystej Kraków.
Co ciekawe, Śląsk może świętować jeszcze przed pierwszym gwizdkiem. Stanie się tak, jeśli Stal Rzeszów urwie punkty Wieczystej Kraków. Wtedy zespół Ante Simundzy wyjdzie na boisko już jako drużyna pewna awansu.
Wrocławianie jadą do Bytomia po meczu z ŁKS-em, w którym nie udało się zamknąć sprawy awansu przed własną publicznością. Śląsk przegrywał 0:2, ale potrafił wrócić do gry i doprowadzić do remisu. Zabrakło zwycięskiego gola, ale reakcja drużyny pokazała, że zespół nie pęka nawet w bardzo trudnym momencie.
Przed meczem z Polonią trener Ante Simundza ma coraz lepszą sytuację kadrową. Do dyspozycji ma być Michał Mokrzycki, który wiosną jest ważną postacią środka pola. Po urazie wrócił także Marc Llinares, a Patryk Sokołowski wznowił treningi na pełnych obrotach.
Śląsk podejdzie do tego spotkania z serią trzech kolejnych wyjazdowych zwycięstw. To ważne, bo przez znaczną część sezonu największą siłą WKS-u były mecze domowe. Teraz wrocławianie poprawili także grę poza własnym stadionem i właśnie w delegacji mogą dopiąć najważniejszy cel sezonu.
Polonia Bytom nie będzie jednak wygodnym rywalem. To jedyny zespół, który w tym sezonie ligowym wygrał ze Śląskiem na Tarczyński Arenie. W listopadzie bytomianie zwyciężyli we Wrocławiu 3:2. Dla WKS-u była to jedna z najboleśniejszych porażek tej kampanii.
Gospodarze niedzielnego meczu również mają o co grać. Polonia wciąż walczy o miejsce w barażach o Ekstraklasę, choć nie wszystko zależy już od niej. Zespół z Bytomia ostatnio złapał dobrą serię, wygrał trzy mecze z rzędu i pokazał, że końcówkę sezonu traktuje bardzo poważnie.
W ostatnim spotkaniu Polonia pokonała na wyjeździe Znicz Pruszków 4:1. Bramki zdobywali Patryk Stefański, Konrad Andrzejczak i dwukrotnie Oliwier Kwiatkowski. To wynik, który pokazuje, że Śląsk nie może liczyć na łatwy wieczór.
Historia bezpośrednich spotkań przemawia jednak za wrocławianami. Niedzielny mecz będzie 46. starciem obu klubów. Dotychczas Śląsk wygrał 19 razy, Polonia 12 razy, a 11 spotkań zakończyło się remisem.
Pierwszy gwizdek na Stadionie im. Edwarda Szymkowiaka w Bytomiu zabrzmi o godz. 20:15. Spotkanie poprowadzi sędzia Łukasz Szczech. Transmisja będzie dostępna w TVP Sport oraz w serwisie sport.tvp.pl.
Dla Śląska to wieczór z prostą stawką. Wygrana oznacza powrót do Ekstraklasy. Reszta zależy od boiska.
Źródło: Śląsk Wrocław, zapowiedź meczowa. Autor tekstu źródłowego: Kacper Karolczyk, fot. Adriana Ficek.
