Dachowanie auta pod Wrocławiem. Służby szukały kierowcy, użyto drona - Oleśnica - nowinyolesnickie.pl

 


Dramatyczne zgłoszenie pod Wrocławiem. Auto na dachu, podmokły teren i podejrzenie, że w środku mogą być poszkodowani. Na miejsce ruszyły służby, rozpoczęto intensywne przeszukiwanie okolicy.

Do zdarzenia doszło dziś rano, około godziny 8:30, w rejonie miejscowości Kryniczno. Zgłoszenie, które otrzymali ratownicy, sugerowało, że pojazd mógł wpaść do zbiornika wodnego, a w środku mogą znajdować się ludzie.

Po dojeździe na miejsce sytuacja wyglądała inaczej, ale wciąż była poważna. Samochód znajdował się na dachu, w podmokłym terenie przy drodze. Natychmiast rozpoczęto przeszukiwanie wraku oraz całego przyległego obszaru.

Z ustaleń wynika, że autem najprawdopodobniej podróżował tylko kierowca. Problem w tym, że nie było go na miejscu. Służby ruszyły więc w teren.

Do akcji skierowano dodatkowy zespół ratowników oraz drona. Okolicę sprawdzano zarówno z powietrza, jak i pieszo. Przeszukano teren wokół miejsca zdarzenia, jednak nikogo nie odnaleziono.

Po zakończeniu działań pojazd został odholowany, a sprawą zajmuje się policja, która będzie wyjaśniać dokładne okoliczności zdarzenia oraz to, co stało się z kierowcą.

Na miejscu pracowały m.in. zespoły ratownictwa wodnego, strażacy, policja oraz pomoc drogowa.




Źródło: służby ratunkowe