Śląsk II Wrocław wygrał w Nowym Targu. Rezerwy wykorzystały błędy Podhala - Oleśnica - nowinyolesnickie.pl

 

Fot. Krystyna Pączkowska 

Rezerwy Śląska Wrocław sięgnęły po cenne trzy punkty w 27. kolejce Betclic 2. Ligi. Zespół Michała Hetela wygrał na wyjeździe z Podhalem Nowy Targ 2:0, a gole dla wrocławian zdobyli Paweł Kosmalski i Wiktor Kamiński. Mecz od pierwszych minut miał wyjątkowy ciężar, bo rozpoczął się minutą ciszy poświęconą zmarłemu Jackowi Magierze.

Już na starcie spotkania zrobiło się bardzo gorąco. W 3. minucie Michał Milewski ruszył sam na sam z bramkarzem gospodarzy i został sfaulowany przez Cesara Penę. Arbiter nie miał wątpliwości i pokazał zawodnikowi Podhala czerwoną kartkę. To oznaczało, że Śląsk II praktycznie od początku grał w przewadze.

Wydawało się, że taki początek ustawi mecz pod dyktando gości, ale boisko szybko pokazało, że gospodarze nie zamierzają oddać punktów bez walki. Podhale próbowało szukać swoich szans po stałych fragmentach gry i kontratakach, a rezerwy Śląska dłużej utrzymywały się przy piłce i cierpliwie budowały akcje.

Z czasem gospodarze zaczęli nabierać odwagi, jednak brakowało im konkretów pod bramką Huberta Śliczniaka. Bramkarz Śląska II zachowywał spokój, a kolejne próby Podhala nie przynosiły efektu.

Przełom przyszedł po pół godzinie gry. Gospodarze popełnili błąd przy rozegraniu od własnej bramki, co bezlitośnie wykorzystali wrocławianie. Adam Ciućka agresywnie odebrał piłkę, akcja została szybko przyspieszona, a po dośrodkowaniu Yehora Sharabury w polu karnym najlepiej odnalazł się Paweł Kosmalski. Jego wykończenie dało Śląskowi II prowadzenie 1:0.

Jeszcze przed przerwą swoje okazje mieli także Ciućka i Sharabura, ale wynik nie uległ zmianie. Do szatni zespół z Wrocławia schodził z jednobramkową zaliczką.

Po zmianie stron mecz wcale nie stał się łatwiejszy dla rezerw Śląska. Choć Podhale grało w osłabieniu, potrafiło momentami zepchnąć gości do defensywy. W drugiej połowie bardzo dobrze pracowali w środku pola Adam Ciućka i Dorian Markowski, a kiedy trzeba było ratować wynik, pewnie między słupkami spisywał się Hubert Śliczniak.

Gospodarze długo szukali kontaktowego trafienia, ale brakowało im skuteczności. Z kolei Śląsk II cierpliwie czekał na swoją szansę. Ta przyszła w 86. minucie. Kolejny błąd Podhala przy rozegraniu od własnej bramki wykorzystał Wiktor Kamiński, który przejął piłkę i w sytuacji sam na sam zachował zimną krew. Tym samym ustalił wynik meczu na 2:0 dla drużyny z Wrocławia.

Rezerwy Śląska wywożą więc z Nowego Targu komplet punktów po meczu, który od początku miał wysoki poziom intensywności i nie brakowało w nim kluczowych momentów. O zwycięstwie zdecydowały skuteczność oraz wykorzystanie błędów gospodarzy.

Podhale Nowy Targ – Śląsk II Wrocław 0:2 (0:1)

Bramki:
0:1 Paweł Kosmalski 31'
0:2 Wiktor Kamiński 86'

Podhale:
Styrczula – Salak, Seweryn (Lipień 46'), Vaclavik (Cielemęcki 78'), Hamed (Marcinho 56'), Michota, Voska, Mikołajczyk, Burkiewicz, Pena, Kurzeja (Chojecki 78')

Śląsk II Wrocław:
Śliczniak – Muszyński, Ł. Gerstenstein, Kosmalski (O. Gerstenstein 68'), Ciućka (Kamiński 83'), Milewski, Wojtczak, Markowski (Chodera 71'), Tudruj (Havrylenko 83'), Sharabura (Rostek 68'), Rygiel

Żółte kartki:
Mikołajczyk, Michota (Podhale) – Muszyński (Śląsk II)

Czerwona kartka:
Pena (Podhale)

Sędzia:
Arkadiusz Nestorowicz (Międzyrzec Podlaski)

Źródło: Śląsk Wrocław