Simundza po meczu w Mielcu: „Ogromny szacunek dla zespołu” – Oleśnica - nowinyolesnickie.pl
![]() |
| Fot. Krystyna Pączkowska |
Śląsk Wrocław wygrywa na wyjeździe ze Stalą Mielec i wraca z ważnymi trzema punktami. Po końcowym gwizdku trener Ante Simundza nie ukrywał emocji, podkreślając charakter drużyny i jej reakcję na trudne momenty w trakcie spotkania.
Szkoleniowiec zaczął jednak od wątku, który nie ma nic wspólnego z wynikiem.
Bardzo mi przykro z powodu kontuzji Piška. To poważny uraz, ale wierzę, że wróci na odpowiedni poziom – powiedział.
„Byliśmy w stanie wrócić do meczu”
Simundza zwrócił uwagę, że spotkanie w Mielcu nie było jednostronne, a jego zespół musiał pokazać charakter.
Kibice i dziennikarze zobaczyli dziś bardzo ciekawe spotkanie. Dwa razy byliśmy w stanie wrócić do meczu i ostatecznie wywalczyliśmy zwycięstwo. Ogromny szacunek dla drużyny – podkreślił trener Śląska.
Kluczowe momenty i skuteczność
Dużo miejsca poświęcił także bohaterowi meczu.
Dla napastnika ważna jest pewność siebie. Niełatwo jest wykorzystać dwa rzuty karne z rzędu. Banaszak pracuje dla zespołu, dochodzi do sytuacji i pomaga drużynie. To najważniejsze – ocenił.
Trener zaznaczył, że nie przywiązuje dużej wagi do tego, czy gole padają z gry, czy ze stałych fragmentów. Liczy się efekt końcowy i wkład zawodnika w grę zespołu.
Decyzje taktyczne i zmiany
Pytany o późne zmiany, Simundza był konkretny.
Graliśmy dobrze, nie było potrzeby reagować wcześniej – wyjaśnił.
Odniósł się też do zawieszenia Lamine Ba.
Nie jesteśmy w stanie zmienić systemu na jeden mecz. Mamy zawodników, którzy mogą go zastąpić i będziemy działać w tym kierunku – dodał.
Stracone bramki bez paniki
Trener Śląska nie dramatyzował po straconych golach.
Wolę mówić o pozytywach. Rywale zdobyli bramki po kontrataku i rzucie rożnym. Poza tym nie stworzyli wielu klarownych sytuacji. Zasłużyli na te dwa gole, ale byliśmy lepsi – ocenił.
Szansa wykorzystana
Na koniec odniósł się do występu Michała Rosiaka.
Każdy, kto dostaje szansę, musi ją wykorzystać. Nie tylko on zagrał dziś dobrze, to była praca całej drużyny – podsumował.
Śląsk potwierdził w Mielcu, że potrafi reagować w trudnych momentach i wywozić punkty z wymagających stadionów.
Źródło: materiały klubowe
Temat:
Sport
