Pijany 30-latek wpadł do Odry we Wrocławiu. O krok od tragedii - Oleśnica - nowinyolesnickie.pl

 

Fot. WOPR Dolnośląskie 

Nad ranem we Wrocławiu doszło do bardzo niebezpiecznego zdarzenia. W okolicach Wyspy Słodowej 30-letni mężczyzna, będący pod wpływem alkoholu, zsunął się ze skarpy i wpadł do Odry.

Do sytuacji doszło przed godziną 5 rano. Jak wynika z przekazanych informacji, mężczyzna znalazł się w wodzie po tym, jak stracił panowanie i osunął się ze skarpy w rejonie centrum miasta. Było bardzo blisko kolejnej tragedii nad Odrą.

Na szczęście 30-latek zdołał o własnych siłach dopłynąć do brzegu i wydostać się na ląd. Był wychłodzony, dlatego został przekazany pod opiekę zespołu ratownictwa medycznego.

To kolejny sygnał, jak niebezpieczne potrafią być okolice rzeki po zmroku, zwłaszcza gdy w grę wchodzi alkohol. W takich warunkach chwila nieuwagi może skończyć się dramatem.

Na ten moment nie ma informacji, by życiu mężczyzny zagrażało niebezpieczeństwo.

Źródło: relacja lokalnego serwisu z Wrocławia, służby ratunkowe