Śmietniki przy oleśnickiej Starówce wracają jak bumerang. Problem bez prostego rozwiązania - Oleśnica - nowinyolesnickie.pl
Zaledwie kilka kroków od oleśnickiego Rynku, w bezpośrednim sąsiedztwie Starówki, od lat funkcjonuje miejsce, które regularnie budzi sprzeciw mieszkańców i psuje wizerunek centrum miasta. Chodzi o stare, ocynkowane śmietniki, ustawione bez żadnego zasieku i w pełni widoczne z przestrzeni publicznej.
W dniu wykonywania zdjęć panował tu porządek. Nie był to jednak efekt trwałych rozwiązań, a jedynie bieżących działań pracowników Miejskiej Gospodarki Komunalnej, którzy tego dnia odebrali odpady i uporządkowali teren. Jak relacjonują mieszkańcy, zazwyczaj codzienne poranki wyglądają zupełnie inaczej – śmieci zalegają na ziemi, worki ustawiane są obok pojemników, a całość widoczna jest dla spacerujących w rejonie Rynku.
Problem ten był już wielokrotnie omawiany i sygnalizowany w Urzędzie Miasta. I właśnie tu pojawia się kluczowa kwestia: w tej części Starówki nie ma fizycznej możliwości przeniesienia pojemników w inne miejsce ani budowy klasycznego zasieku śmietnikowego. Układ zabudowy, ciasna przestrzeń oraz obowiązujące przepisy skutecznie blokują takie rozwiązania.
Co więcej, choć pojawiają się pytania o wymianę starych, metalowych pojemników na nowocześniejsze, plastikowe, również i to rozwiązanie nie wchodzi w grę. Ze względów przeciwpożarowych plastikowe pojemniki nie mogą być ustawione tak blisko budynku mieszkalnego. Obecna lokalizacja śmietników znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie bloku, co automatycznie wyklucza zastosowanie tego typu pojemników.
Dodatkowym ograniczeniem jest brak zgody konserwatora zabytków na budowę murków lub stałych konstrukcji osłaniających śmietniki. W efekcie miasto od lat porusza się w zamkniętym kręgu przepisów, zakazów i braku alternatyw.
W kuluarach coraz częściej mówi się jednak, że temat stał się po prostu niewygodny. Choć był wielokrotnie „wałkowany” na różnych spotkaniach i naradach, regularnie znika z agendy posiedzeń. Dla części radnych to problem trudny, wymagający niestandardowych decyzji i kompromisów, których nikt nie chce firmować własnym nazwiskiem.
Tymczasem konsekwencje ponoszą nie tylko mieszkańcy okolicznych kamienic, ale również całe miasto. Rynek i Starówka to wizytówka Oleśnicy – przestrzeń spacerów, wydarzeń plenerowych i miejsce, które odwiedzają turyści przyjeżdżający na imprezy i eventy. Widok nieosłoniętych, często przepełnionych śmietników w tak reprezentacyjnym miejscu działa na wizerunek miasta wyjątkowo niekorzystnie.
Mieszkańcy podkreślają, że zdają sobie sprawę z ograniczeń formalnych i przestrzennych. Liczą jednak na to, że temat zostanie potraktowany poważnie i wróci na forum rady miasta. Nawet jeśli nie ma rozwiązań idealnych, być może istnieją rozwiązania pośrednie, tymczasowe lub niestandardowe, które pozwolą ograniczyć problem.
Być może dopiero ponowne nagłośnienie sprawy sprawi, że temat przestanie być odkładany na później. Na razie porządek w tym miejscu zależy wyłącznie od harmonogramu pracy służb komunalnych. Gdy śmieci zostaną odebrane – problem znika tylko na chwilę. Następnego dnia wraca, dokładnie w tym samym miejscu, tuż obok oleśnickiej Starówki.
Źródło: relacja własna, mieszkańcy centrum Oleśnicy
