Brutalna próba uprowadzenia 23-latki w powiecie oleśnickim. Sprawcy zatrzymani podczas ucieczki za granicę - Oleśnica - nowinyolesnickie.pl
W powiecie oleśnickim doszło do dramatycznych scen. 23-letnia kobieta padła ofiarą brutalnej próby uprowadzenia. Dzięki szybkiej reakcji świadków oraz sprawnym działaniom Policji trzej podejrzani zostali zatrzymani jeszcze tego samego dnia, gdy próbowali opuścić kraj.
Zaatakowali w biały dzień
Do zdarzenia doszło w sobotę, 7 lutego, około godziny 13.00 na terenie jednej z miejscowości w powiecie oleśnickim. Z ustaleń śledczych wynika, że młoda kobieta szła pieszo, gdy drogę zajechał jej bus. Z pojazdu wysiadł 23-letni mężczyzna, znany pokrzywdzonej, i zażądał, by wsiadła do auta.
Kobieta, obawiając się o swoje bezpieczeństwo – wiedząc, że mężczyzna miał w przeszłości konflikt z prawem – odmówiła i zaczęła uciekać. Napastnik dogonił ją, uderzył w twarz i próbował siłą wciągnąć do pojazdu. W zdarzeniu uczestniczył również drugi mężczyzna.
Ich plan pokrzyżowali przypadkowi świadkowie. Widząc, co się dzieje, zatrzymali swoje samochody i spłoszyli sprawców, którzy odjechali w kierunku Ostrowa Wielkopolskiego.
Policyjna obława i zatrzymanie
Na miejsce natychmiast skierowano patrol. Funkcjonariusze ruchu drogowego zabezpieczyli potencjalne trasy ucieczki. Informacja o zdarzeniu została przekazana do jednostek Policji na Dolnym Śląsku oraz do sąsiedniego województwa wielkopolskiego.
Jeszcze tego samego dnia podejrzani zostali namierzeni w powiecie kłodzkim, w rejonie przejścia granicznego. Policjanci zatrzymali bus pod pretekstem rutynowej kontroli drogowej. W pojeździe znajdowało się trzech mężczyzn.
Zatrzymani to obywatele Bułgarii w wieku 23, 45 i 47 lat. Wszyscy usłyszeli zarzut usiłowania uprowadzenia, za co grozi im kara do 5 lat pozbawienia wolności. Najmłodszy z nich odpowie dodatkowo za uszkodzenie ciała – w tym przypadku zagrożenie wynosi do 2 lat więzienia.
Kobieta pod opieką medyków
Poszkodowana otrzymała pomoc i została przekazana pod opiekę medyczną. Śledczy wyjaśniają obecnie dokładne okoliczności zdarzenia oraz motywy działania podejrzanych. Sprawa wkrótce trafi do sądu.
Źródło: Dolnośląska Policja
