66 proc. przedsiębiorców nie chce euro w Polsce? Najnowsze badanie wywołało polityczną burzę - Oleśnica - nowinyolesnickie.pl

 


Czy polski biznes odwraca się od wspólnej waluty?

 Najnowsza edycja badania International Business Report wskazuje, że 66 proc. przedsiębiorców w Polsce nie chce wprowadzenia euro. To najwyższy poziom sprzeciwu wobec unijnej waluty w historii tego badania.

Poparcie dla euro spadło z 85 do 23 proc.

Z danych przywoływanych w debacie publicznej wynika, że jeszcze w 2011 roku aż 85 proc. przedsiębiorców opowiadało się za wejściem Polski do strefy euro. Dziś – według 15. edycji raportu – poparcie wśród dużych i średnich firm wynosi 23 proc.

Autorzy badania podkreślają, że przedsiębiorcy coraz częściej postrzegają złotego jako stabilizator w czasach gospodarczych zawirowań. Wskazują, że własna waluta pozwala reagować elastycznie na kryzysy i amortyzować wstrząsy rynkowe.

Argumenty przeciwników wspólnej waluty

W debacie pojawiają się argumenty o ryzyku wzrostu cen po ewentualnym przyjęciu euro oraz o ograniczeniu możliwości prowadzenia niezależnej polityki pieniężnej. Krytycy wskazują również na przykłady państw strefy euro, które w ostatnich latach zmagały się z kryzysami zadłużeniowymi, jak Grecja czy Włochy.

Z kolei zwolennicy euro podnoszą kwestie ułatwień w handlu międzynarodowym, eliminacji kosztów przewalutowań oraz większej integracji gospodarczej z państwami Unii Europejskiej.

Decyzja polityczna, ale z gospodarczymi konsekwencjami

Polska, przystępując do Unii Europejskiej, zobowiązała się do przyjęcia euro po spełnieniu określonych kryteriów konwergencji. Termin nie został jednak wyznaczony. Obecnie temat powraca w kontekście rosnącej inflacji, wahań kursowych oraz napięć geopolitycznych.

Wyniki badania pokazują, że nastroje wśród przedsiębiorców uległy wyraźnej zmianie. Ostateczna decyzja w sprawie wspólnej waluty będzie miała długofalowe skutki dla gospodarki, rynku pracy i finansów publicznych.

Źródło: International Business Report, wypowiedzi publiczne uczestników debaty.