Fałszywe alarmy sparaliżowały straż pożarną. Wzrost aż o 70% w powiecie oleśnickim - Oleśnica - nowinyolesnickie.pl

 


W powiecie oleśnickim wyraźnie wzrosła liczba fałszywych alarmów zgłaszanych do straży pożarnej. Jak wynika z danych służb, w porównaniu do 2024 roku odnotowano wzrost aż o 70 procent tego typu zgłoszeń. To poważny problem, który realnie wpływa na bezpieczeństwo mieszkańców.

Fałszywe alarmy obejmują m.in. nieuzasadnione zgłoszenia pożarów, zadymień, rzekomych wycieków gazu czy automatyczne alarmy uruchamiane bez faktycznego zagrożenia. Każde takie wezwanie oznacza natychmiastową mobilizację zastępów, które mogłyby w tym czasie nieść pomoc tam, gdzie rzeczywiście jest ona potrzebna.

Jak podkreślają funkcjonariusze Państwowa Straż Pożarna w Oleśnicy, liczba niepotrzebnych wyjazdów rośnie szczególnie na terenach zabudowy wielorodzinnej oraz w obiektach wyposażonych w systemy alarmowe. Często przyczyną są awarie czujników, brak przeglądów technicznych lub nieprawidłowe użytkowanie instalacji.

Każdy fałszywy alarm to realne koszty, zużycie sprzętu i zaangażowanie strażaków, którzy w tym samym czasie mogą być potrzebni przy wypadku, pożarze czy nagłym zagrożeniu życia – wskazują strażacy.

Służby przypominają, że umyślne wywołanie fałszywego alarmu jest wykroczeniem, a w skrajnych przypadkach może skutkować wysokim mandatem lub odpowiedzialnością karną. Apelują także do zarządców budynków oraz właścicieli firm o regularne przeglądy systemów przeciwpożarowych.

Straż pożarna podkreśla, że szybka reakcja na prawdziwe zagrożenia zależy również od odpowiedzialności mieszkańców i racjonalnego korzystania z numerów alarmowych.

Źródło: Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Oleśnicy