Sensacja w Pucharze Polski: trzecioligowa Avia Świdnik eliminuje Ruch Chorzów

Puchar Polski znów udowodnił, że nie ma w nim miejsca na pewniaków. W czwartek, 25 września 2025 roku, doszło do jednej z największych niespodzianek tej edycji rozgrywek. Trzecioligowa Avia Świdnik pokonała faworyzowany Ruch Chorzów 3:1 i awansowała do kolejnej rundy, odprawiając z kwitkiem czternastokrotnego mistrza Polski.



Faworyt zawiódł, outsider zachwycił

Jeszcze przed pierwszym gwizdkiem to „Niebiescy” byli zdecydowanym faworytem starcia. Grający na co dzień na wyższym szczeblu Ruch miał nie tylko większe doświadczenie, ale i mocniejszą kadrę. Z kolei Avia, występująca na co dzień w III lidze, podchodziła do meczu bez presji, licząc na sprawienie niespodzianki.


Już w 21. minucie wszystko wskazywało na to, że faworyt nie zawiedzie. Patryk Szwedzik dał Ruchowi prowadzenie i wydawało się, że kolejne gole są tylko kwestią czasu.


Druga połowa – prawdziwy koszmar Ruchu

Po przerwie sytuacja odwróciła się o 180 stopni. Avia zaczęła grać odważniej i skuteczniej, a w 61. minucie wyrównał Kamiński. Ruch próbował odzyskać kontrolę, ale zamiast tego popełniał proste błędy. Największy z nich przyszedł w 74. minucie, gdy nieudane rozegranie piłki zakończyło się przechwytem i golem Pisarka.


Gospodarze poczuli krew i w doliczonym czasie gry przypieczętowali sensację. Doświadczony Patryk Małecki, 37-letni były piłkarz Wisły Kraków, ustalił wynik meczu na 3:1. Avia Świdnik mogła świętować historyczny triumf, a Ruch Chorzów pogrążył się w rozczarowaniu.


Konsekwencje i reakcje

Dla Avii to największy sukces ostatnich lat – eliminacja tak utytułowanego rywala na pewno na długo zapisze się w historii klubu i w pamięci kibiców. Ten wynik może stać się także impulsem do lepszej gry w lidze i jeszcze większej mobilizacji w kolejnych rundach pucharu.


W Chorzowie nastroje są zupełnie inne. Dla Ruchu odpadnięcie na tak wczesnym etapie to nie tylko wizerunkowa wpadka, ale też sygnał ostrzegawczy. Kibice i eksperci pytają, czy drużyna była odpowiednio przygotowana mentalnie, a trener Waldemar Fornalik będzie musiał zmierzyć się z krytyką dotyczącą taktyki i koncentracji zawodników.


Piłkarska lekcja pokory

Spotkanie w Świdniku pokazało, jak nieprzewidywalny bywa futbol. Ruch prowadził do przerwy, ale to Avia miała więcej determinacji i wykorzystała wszystkie błędy rywala. Puchar Polski po raz kolejny przypomniał, że w tych rozgrywkach nie liczy się tylko miejsce w tabeli, ale przede wszystkim walka, konsekwencja i wiara w sukces.



Źródło informacji: Kanał Sportowy, Meczyki.pl, oficjalna strona Ruchu Chorzów

Zdjęcie: AlicjaBoomer